Raz po raz pojawiają się podejrzenia, że konkursy w których wybiera się Miss (nieważne czego) są ustawione. Nie od dziś wiadomo, że są to imprezy komercyjne. Czy zatem osoby, które wykładają grube miliony na zorganizowanie takiego przedsięwzięcia pozostawią jego wynik w rękach bardzo nieprzewidywalnej publiczności?

Ktoś może powiedzieć, że nie powinni mieć z tym problemu. Przecież pieniądze, które inwestują w przedsięwzięcie zwraca się z nawiązką za sprawą wysyłanych przez widzów esemesów oraz reklam emitowanych w trakcie transmisji. Co więc im przeszkadza zostawić wybór widzom? Ano, może przeszkadzać. Bardzo często bowiem sponsorami takich imprez są właściciele jakichś firm kosmetycznych, a zwyciężczyni konkursu jako bonus do korony ma otrzymać kontrakt na reklamowanie wyrobów firmy. Trudno przypuszczać, by właściciele lekką ręką oddali tak ważną kwestię jak wybór twarzy kampanii reklamowej w ręce kaprysu telewidzów. Mówi się więc o tym, że zwyciężczyni jest znana jeszcze przed imprezą i że wygrywa ta kandydatka, która powiększanie biustu ma już dawno za sobą i teraz jej sylwetka wygląda bardzo naturalnie. Takie bowiem kandydatki będą najlepiej reklamować produkt – przykują uwagę zarówno pań i panów.
Related posts: